Tom Aspinall znów trenuje, ale wciąż brakuje mu tego, co najważniejsze.
Mistrz wagi ciężkiej UFC nie otrzymał zgody na pełny kontakt po kolejnym badaniu wzroku. Potrafi utrzymać formę, ćwiczyć na siłowni i utrzymywać ciało w ruchu, ale nadal nie może porządnie sparować. Dla mistrza wagi ciężkiej to duża różnica. Trening to jedno. Przygotowanie do pięciu rund z najlepszymi zawodnikami wagi ciężkiej na świecie to zupełnie inna sprawa.
Problemy Aspinalla sięgają UFC 321 i walki z Cirylem Gane. Walka zakończyła się bez rozstrzygnięcia, ponieważ uraz oka uniemożliwił Aspinallowi kontynuowanie walki. To, co wyglądało na fatalne zakończenie walki o tytuł, przerodziło się w długotrwały problem zdrowotny.

Przeszedł już leczenie i badania kontrolne, ale najnowsze informacje nie dały zielonego światła. Aspinall musi teraz poczekać dłużej, zanim będzie mógł wrócić do właściwego przygotowania do walki.
Ciężka waga porusza się dalej bez niego
Najtrudniejsze jest to, że oddział nie może zamarznąć, dopóki Aspinall się nie wyleczy.
UFC zaplanowało walkę Alexa Pereiry z Cirylem Gane'em o tymczasowy tytuł wagi ciężkiej na gali UFC Freedom 250, która odbędzie się 14 czerwca. Ta walka wprowadza ruch w dywizji, ale pokazuje też, jak dziwna stała się sytuacja. Aspinall jest mistrzem, ale największa walka wagi ciężkiej w kalendarzu go nie obejmuje.
Pereira próbuje zapisać się w historii w trzeciej kategorii wagowej UFC. Gane próbuje przekształcić walkę bez walki z Aspinallem w kolejną szansę na tytuł. Obaj panowie mają teraz wolny termin, pas w grze i ogromną scenę przed sobą.
Aspinall ma prawdziwy tytuł, ale najpierw musi uważać. Żaden mistrz nie chce być w takiej sytuacji.
- Tom Aspinall wciąż nie dostał zgody na pełny trening kontaktowy.
- Problem wynika z urazu oka, którego doznał w walce z Cirylem Gane na UFC 321.
- Stawką walki Alexa Pereiry i Ciryla Gane'a będzie tymczasowy tytuł wagi ciężkiej.
- Walka o tymczasowy tytuł odbędzie się 14 czerwca na gali UFC Freedom 250.
- Oczekuje się, że Aspinall zmierzy się ze zwycięzcą, gdy tylko wróci do zdrowia.
Pereira i Gane przedstawiają dwa zupełnie różne problemy
Kolejny przeciwnik Aspinalla może wyglądać zupełnie inaczej, w zależności od tego, co wydarzy się na UFC Freedom 250.
Jeśli Pereira wygra, Aspinall zdobędzie największą gwiazdę w wadze ciężkiej. Pereira oferuje siłę, spokojny pressing i lewy sierpowy, który może zrujnować walkę w jednej chwili. Nie jest naturalnym zawodnikiem wagi ciężkiej jak Gane, ale jego zagrożenie nie wymaga już wielu wyjaśnień.
Jeśli Gane wygra, historia stanie się bardziej bezpośrednia. Aspinall i Gane nigdy nie doczekali się prawdziwego zakończenia. Walka bez rozstrzygnięcia pozostawiła obu mężczyzn z niedokończonymi sprawami, a walka o unifikację byłaby łatwa do sprzedania. Gane miałby szansę udowodnić, że pierwsze spotkanie niczego nie powiedziało fanom. Aspinall miałby szansę porządnie zamknąć sprawę.
Dlatego to opóźnienie jest tak frustrujące. Aspinall nie czeka, aż dywizja znajdzie pretendenta. Pretendent powstaje tuż przed nim.
| Ciężki kawałek | Co to znaczy |
|---|---|
| Toma Aspinalla | Mistrz, ale wciąż czeka na pełne zaświadczenie lekarskie |
| Alex Pereira | Dążenie do zdobycia tymczasowego tytułu wagi ciężkiej i trzeciej dywizji UFC |
| Cyryl Gane | Dostaje kolejną szansę na tytuł po nierozstrzygniętej walce na UFC 321 |
| UFC Freedom 250 | Wydarzenie, które zadecyduje o prawdopodobnym kolejnym przeciwniku Aspinalla |
| Główny problem | Stan zdrowia mistrza spowalnia walkę o tytuł |
Mądrym posunięciem jest cierpliwość
Aspinall wyraźnie chce walczyć, ale to nie jest kontuzja kolana ani normalne opóźnienie obozu. Urazy oczu to co innego. Jeden pośpieszny trening, jedno złe uderzenie w sparingu, jeden niefortunny moment i powrót może być jeszcze bardziej skomplikowany.
Dlatego najbezpieczniejszy wybór jest jednocześnie najbardziej irytujący. Aspinall musi poczekać. UFC musi utrzymać dywizję w ruchu. Kibice muszą zaakceptować kolejną walkę o tymczasowy tytuł, podczas gdy mistrz będzie się goił.
To nie jest czysta sytuacja, ale waga ciężka rzadko utrzymuje czystość przez długi czas. Kontuzje, długie przerwy i opóźnienia w walce o tytuły towarzyszą tej dywizji od lat. Aspinall miał być mistrzem, który w końcu pchnął ją do przodu szybkością i aktywnością. Zamiast tego, jego pierwsza prawdziwa passa jako mistrza została spowolniona przez coś, na co nie miał wpływu.
Dobra wiadomość jest taka, że ta ścieżka wciąż ma sens. Najpierw zmierzą się Pereira i Gane. Aspinall wróci do zdrowia. Wtedy UFC będzie mogło połączyć pas główny i tymczasowy.
Do tego czasu Aspinall pozostaje w bardzo niewygodnej sytuacji dla mistrza. Nadal jest mistrzem, ale kolejny ważny moment w wadze ciężkiej należy do dwóch innych zawodników.

Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.