Jorge Masvidal wskazał Leona Edwardsa jako przeciwnika, z którym chciałby się zmierzyć, jeśli rozmowy o powrocie do UFC doprowadzą do zawarcia umowy. Masvidal powiedział, że rozmowy z organizacją są kontynuowane i że sytuacja finansowa poprawia się, ale nie ogłosił podpisanej walki ani nie podał daty. Ważnym wydarzeniem jest zatem deklarowany cel Masvidala: chce on mieć szansę na zamknięcie rozdziału z Edwardsem, który rozpoczął się poza klatką i nigdy nie został rozstrzygnięty w sankcjonowanej walce.
Mówiąc o możliwym powrocie, Jorge Masvidal powiedział, że powrót może nastąpić w tym roku lub na początku przyszłego. Decyzję oparł na znalezieniu odpowiedniego przeciwnika i odpowiedniej liczby zawodników, zamiast przedstawiać swój powrót jako kompletny. Masvidal powiedział również, że wkrótce może mieć ważne wieści, co daje pole do dalszych dyskusji bez potwierdzenia ich wyniku. Jego wzmianka o Edwardsie była bardziej konkretna niż harmonogram. Masvidal nazwał Edwardsa perspektywicznym zawodnikiem i powiedział, że chciałby z nim walczyć, aby zamknąć ten rozdział. Na razie te komentarze świadczą o zainteresowaniu, a nie o możliwości walki w UFC.

Rozmowy o powrocie Masvidala pozostają niedokończone
Komentarze Jorge'a Masvidala zawierają dwa odrębne punkty, których nie należy mylić. Po pierwsze, powiedział, że rozmawiał z UFC i że liczby są coraz bliższe i lepsze. Po drugie, wskazał Leona Edwardsa jako preferowanego przeciwnika. Żaden z tych punktów nie jest równoznaczny z zawarciem umowy o walce. Masvidal powiedział, że czeka na właściwe nazwiska i właściwy numer przypisany do nich przed powrotem. To rozróżnienie jest istotne, ponieważ publiczne oświadczenie Masvidala oferuje jasny kierunek, nie podając szczegółów oficjalnego ogłoszenia. W jego wypowiedzi nie ma potwierdzonego wydarzenia, daty ani ostatecznego przeciwnika. Potwierdzone jest natomiast to, że Masvidal postrzega możliwy powrót do UFC jako aktywną rozmowę, a Edwards jest nazwiskiem, które umieścił w jej centrum. Potencjalne zestawienie niesie ze sobą istniejącą historię, ale kolejnym formalnym krokiem nadal będzie faktyczne zestawienie, a nie samo zainteresowanie.
Czas nadaje komentarzom Masvidala określony kontekst kariery. Jego ostatnia walka w MMA to jednogłośna porażka na punkty z Gilbertem Burnsem na UFC 287 w kwietniu 2023. Później Masvidal walczył w boksie i przegrał na punkty z Natem Diazem w 2025 roku. Źródło zauważa również, że Masvidal był związany z Gamebred FC, które niedawno przeniósł na DAZN. Te wydarzenia pokazują, że jego publiczna aktywność w sportach walki nie zakończyła się po ostatnim występie w UFC, podczas gdy jego deklarowanym celem jest teraz powrót do UFC. Jorge Masvidal miałby wrócić po ponad trzech latach przerwy od MMA, zgodnie z materiałem źródłowym. Nie ustala to jednak, jakie miejsce zajmie w dywizji ani nie gwarantuje konkretnej walki. Wyjaśnia to jednak, dlaczego jego warunki są kluczowe dla tej historii: Masvidal powiedział, że rozważa zarówno przeciwnika, jak i warunki finansowe, zanim wróci do klatki.
Historia Edwardsa wyraźnie wskazuje Masvidalowi cel
Jorge Masvidal i Leon Edwards mają potwierdzoną historię walki, sięgającą marca 2019 roku w Londynie. Po tym, jak Masvidal znokautował Darrena Tilla, skrzyżował ścieżki z Edwardsem za kulisami podczas wywiadu. Masvidal zadawał ciosy w tym starciu, a później nadał temu momentowi niezmienny opis „trójki z napojem gazowanym”. Incydent ten stał się ważną częścią publicznej persony Masvidala, ale nie doprowadził do walki między nimi. Ich kariery potoczyły się różnymi ścieżkami, a zestawienie nie zostało ustalone. Edwards zdobył złoto UFC, a Masvidal dwukrotnie walczył o tytuł wagi półśredniej. Te fakty nadają kontekst najnowszemu wezwaniu Masvidala, nie zmieniając jego obecnego statusu. Nie opisuje on rewanżu ani wcześniej rozegranej walki; wymienia przeciwnika do walki, która nigdy się nie odbyła. Atrakcyjność proponowanego zestawienia, na podstawie dostarczonych materiałów, wynika z nierozwiązanej historii z nim związanej, a nie z nowo potwierdzonego planu UFC.
- Jorge Masvidal powiedział, że rozmowy w sprawie UFC są aktywne, a warunki finansowe są coraz bliżej ustalenia, jednak nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
- Jorge Masvidal wyraźnie wskazał Leona Edwardsa jako osobę, z którą chce się zmierzyć, powołując się na rozdział z ich konfrontacji za kulisami w 2019 roku, która nadal nie została rozstrzygnięta w klatce.

| Potwierdzony punkt | Obsługiwane szczegóły |
|---|---|
| Ostatnia walka Masvidala w formule MMA | Jednogłośna porażka na punkty z Gilbertem Burnsem na UFC 287 w kwietniu 2023 r. |
| Poprzednie starcie Masvidala i Edwardsa | Konfrontacja za kulisami w Londynie w marcu 2019 r.; nigdy wcześniej nie walczyli w klatce. |
Jorge Masvidal wskazał Leona Edwardsa jako najwyraźniejszy cel publiczny związany z jego ewentualnym powrotem do UFC. To wezwanie ożywia rywalizację z konkretnym, udokumentowanym początkiem i bez zakończenia w klatce. Mimo to, słowa samego Masvidala pozostawiają sytuację bez ogłoszenia walki: powiedział, że negocjacje postępują, ale czeka na akceptowalne warunki i właściwe nazwisko. Dopóki walka nie zostanie formalnie ogłoszona, rozwój sytuacji pozostaje deklarowanym zamiarem Masvidala powrotu i jego bezpośrednim faworytem wobec Edwardsa.
Źródła: MiddleEasy
Walka i rozmowa
Podziel się swoją opinią na temat tej historii
Rozpocznij rozmowę
Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią. Omów walkę, reakcje i przewidywania z innymi fanami.